![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
| ||
|
LICZBA ODWIEDZIN
|
BIULETYN(dodano 2009-02-25)
NOWA ULOTKA(dodano 2009-02-25)
PILNY APEL(dodano 2009-02-25)
Proces ofiar ataku na Centrum Pracy dla Migrantów w Shenzhen w Chinach daleki od bezstronności b>
W listopadzie 2007 r. pracownicy Centrum Pracy dla Migrantów (Dagongzhe, DGZ) - zostali brutalnie zaatakowani w swoim biurze przez dwóch zamaskowanych mężczyzn. Atak w wyniku, którego Huang Qingnan odniósł bardzo poważne obrażenia po pchnięciu nożem, był już trzecią z kolei próbą zastraszenia organizacji prowadzącej bibliotekę, edukację z zakresu prawa pracy oraz bezpłatne konsultacje prawne dla robotników - migrantów z Shenzhen. Po przesłuchaniu 5 podejrzanych (16 stycznia 2009) sąd w Shenzhen na teraz wydać swoją decyzję. Niemniej jednak procedury zastosowane podczas procesu budzą poważne wątpliwości co do jego bezstronności i sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy.
Napisz do przedstawicieli chińskich władz wzywając by sprawiedliwości stało się zadość !
W grudniu 2008 roku sąd zgodził się by proces sprawców zajścia spełniał warunki procesu publicznego i był otwarty dla krajowych i międzynarodowych obserwatorów. Mimo to wejścia na salę rozpraw odmówiono ponad 60-ciu zwolennikom DGZ - w tym chińskim pracownikom, przedstawicielom grup z zagranicy i dziennikarzom. Wbrew prawu, proces był długo odwlekany, sąd naciskał na inspekcję osobistą Huang’a Qingnan i jego adwokata nie czekając jednocześnie na obecność poszkodowanego na sali sądowej by proces rozpocząć.
Niepokojący jest także brak dokładnego śledztwa w sprawie motywów oskarżonych. Jeden z nich został bowiem zidentyfikowany jako właściciel kilku fabryk w okolicy. Mimo to, podczas procesu nie odniesiono się do interesu jaki przedstawiciele biznesu mieliby w popełnieniu przestępstwa, jak również do tego, że atak mógłby nastąpić na ich zlecenie.
Wreszcie sąd zignorował obdukcję przeprowadzoną na początku 2008 r. przez specjalny departament policji w Shenzhen poświadczającą poważne obrażenia Huang’a Qingnan’a. W zamian za to przyjęto oświadczenie Departamentu Sądownictwa ( City Judicial Departament) z końca roku 2008 stwierdzające dużo niższą powagę obrażeń. Według adwokata poszkodowanego - departament ten ma tylko funkcję doradczą, wydawane przez niego oświadczenie nie powinny mieć wartości prawnej w sądzie.
KARTKI KONSUMENCKIE(dodano 2008-11-04)
PILNY APEL(dodano 2008-12-04)
Związki Zawodowe są prawem, nie przywilejem! b>
W kwietniu 2008 r. setki pracowników z tureckiej manufaktury skórzanej DESA– produkującej dla takich marek jak Prada, Mulberry, Louis Vuitton, Aspinals of London czy Samsonie zdecydowało się dołączyć do związku zawodowego Deri Is. Od tego czasu pracę straciły już 44 osoby a kolejnych 55 zmuszono do rezygnacji z przynależności związkowej.
Mylą się Ci, którzy myślą że wysokie ceny za torbę czy parę rękawiczki wyżej wymienionych marek ( do których dodać można także ofertę znanych brytyjskich designerów: Nicole Fahri i Lella) oznaczają lepsze warunki pracy niż te, z których znane są firmy produkujące tańszą „uliczną” konfekcje odzieżową. Pracownicy DESY skarżą się bowiem na nadużycia takie jak: zbyt długie godziny pracy, niskie płace, niegodne warunki oraz – przez ostatnie 6 miesięcy – zwalczanie związku zawodowego założonego przez pracowników jako narzędzie walki o swoje prawa.
Pracownicy walczyli o swoje prawo do organizowania się na codziennych demonstracjach organizowanych przed fabryką DESY w Düzce Industrial Zone narażają się na ciągłe represje i aresztowania lokalnych żandarmów. Emine Arslan - liderce związkowej z innej fabryki DESY w Istanbule (Sefaköy) – zaoferowano łapówkę by ta wycofała swój pozew przeciwko DESIE oraz zakończyła demonstracje przed fabryką. Gdy odmówiła, zaczęto grozić jej rodzinie. Kilka godzin później jej 11letnie córka ledwo uciekła mężczyźnie, który próbował ją porwać.
Jasnym jest, że tylko bardzo niewielka część pieniędzy, która konsumenci płacą za luksusowe towary produkowane w DESIE trafia do pracowników. Głodowe pensje, zbyt długie godziny pracy, niezdrowe i niebezpieczne warunki pracy, niedostateczna ilość toalet, trudny dostęp do wody pitnej, niskiej jakości jedzenie to rzeczywistość zatrudnionych tam pracowników. Dodatkowo nie zepewniona opieka nad dziećmi sprawia, że większość kobiet musi rezygnować z pracy po urodzeniu dziecka.
DEASA produkuje dla wielu europejskich i amerykańskich marek. W ciągu ostatnich kilku miesięcy z większością z nich skontaktowało się Międzynarodowe Zrzeszenie Pracowników Przemysłu Tekstylnego, Odzieżowego i Skórzanego oraz/ lub Clean Clothes Campaign. Żadna z firm nie podjęła jednak żadnej akcji by zapewnić pracownikom DESY możliwość realizacji i dochodzenia swoich praw.
Najwięksi klienci DESY: Mulberry, Nicole Fahri, Samsonite, Luella, Aspinals of London oraz Louis Vuitton odmówili przyjęcia na siebie odpowiedzialności za warunki pracy w fabryce. Podpisz się pod listem i wyraź swoje poparcie dla pracowników DESY i ich prawa do organizowania się.
AKCJA(dodano 2008-12-04)
WARSZTAT(dodano 2008-12-04)
PlayFair2008(uaktualniono 2007-07-24, dodano 2007-07-23)
Nie ma medalu za warunki pracy!
Kampania PlayFair2008 wzywająca do przestrzegania wartości olimpijskich, zwłaszcza zasady fair play, również w produkcji artykułów sportowych, wydała Raport: “No medal for the Olympics on labour rights” Ujawnia on poważne naruszanie podstawowych norm pracy w kilku chińskich fabrykach dostarczających licencjonowane artykuły na Pekińskie Igrzyska Olimpijskie. Naruszenia te obejmują: wypłacanie pracownikom połowy dopuszczonego przez prawo minimalnego wynagrodzenia, zatrudnianie zaledwie dwunastoletnich dzieci, przymusowe nadgodziny - 12-godzinna praca przez siedem dni w tygodniu w niebezpiecznych i niezdrowych warunkach. Pojawiają się także przypadki nakazywania pracownikom mówienia nieprawdy zewnętrznym inspektorom pytającym o wynagrodzenia i przestrzeganie przepisów BHP i fałszowaniu danych dotyczących zatrudnienia przez pracodawców. Ponieważ w Chinach nie ma wolności zrzeszania się, pracownicy są pozbawieni jakichkolwiek skutecznych środków obrony swoich praw. Raport został przygotowany na podstawie wyników badań i rozmów z pracownikami przeprowadzonych przez aktywistów Kampanii PlayFair2008 na początku 2007 roku w czterech fabrykach produkujących na potrzeby olimpiady torby, nakrycia głowy, i inne produkty promocyjne.
|
O STRONIE
Witamy na stronie: "Fair Play w produkcji artykułów sportowych". Znajdziecie tu wszelkie informacje o tym co?, po co?, z kim?, jak? i kiedy? robimy w ramach tego projektu. Jest on poświęcony warunkom pracy w produkcji artykułów sportowych, gdzie zatrudniane są głównie kobiety, a także świadomej konsumpcji i edukacji rozwojowej. Jest to projekt międzynarodowy prowadzony w Polsce przez Koalicję KARAT. WIEDZIEĆ WIĘCEJ
BIBLIOTEKA - POCZYTAJ
Nowy raport PlayFair 2008 ‘Bieg z przeszkodami’ W stronę wyższych płac i lepszych warunków pracy przy produkcji artykułów sportowych
Raport Kampanii PlayFair2008: ‘Pekin 2008: Bez medalu za przestrzeganie praw pracowniczych’ opisujący warunki pracy w chińskich fabrykach produkujących na potrzeby Olimpiady w Pekinie w 2008.
Świadoma konsumpcja a warunki pracy kobiet przy produkcji odziezy sportowej
Podręcznik dla aktywistek i aktywistów Zawiera wiele wskazówek i podpowiada możliwości działania wszystkim, którzy uznają zasadę Fair Play za niepodważalną nie tylko w sporcie, ale także w halach, w których produkuje się ubrania i artykuły sportowe.
Raport KARATu: ‘Warunki pracy kobiet w polskim przemyśle odzieżowym. Wyniki Badań’. opisujący warunki pracy polskich szwaczek. LINKI
|
|
Ostatnie zmiany na stronie:
Wszystkie prawa zastrzeżone © 2007 Koalicja Karat
PROJEKT JEST WSPÓŁFINANSOWANY PRZEZ KOMISJĘ EUROPEJSKĄ
| ||